Piosenka o piekarce z ul. Rusznikarskiej

Autor: Dawid Mateusz (Dawid Kasiarz), Gatunek: Poezja, Dodano: 03 lipca 2017, 17:39:26

Za jaką sumę opiewasz pieczywo

dwanaście godzin dziennie

gasnąca piekarko? Gdzie

 

mogę znaleźć twoich przełożonych

z umową o pracę,

w którą mam iść stronę?

 

Bo jeśli jej nie ma,

muszę cię pożegnać: twoje ciepłe bochny

i oczy zmęczone, więc przestań

 

opiewać, zostaw to pieczywo,

szepnij mi na ucho,

w którą mam iść stronę?

Komentarze (7)

  • To bardzo malarski i liryczny tekst, materiał nieoceniony na balladę.
    A jeszcze, jakby ten cudnej urody tekst przetłumaczyć.

  • Fajny, lekki.

  • Nie wiem czy ktoś zauważył, ale podmiotem mówiącym jest tutaj inspektor PIPu.

  • Podmiot zatem jest poetą, zgrabnym, nie rozczarowującym.
    Autor widać niezadowolony?

  • :)

  • Autor już taki się urodził :)

  • Ha ha świetny wiersz

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się