Pij więcej (dla P. Bovary z ostatniego wiersza dresu dresa mix)

Autor: Dawid Mateusz (Dawid Kasiarz), Gatunek: Poezja, Dodano: 26 lutego 2013, 16:22:08

                                                           w trosce o panią


Pić po samiutkie denko - szklane, zabrudzone,
naddtłuczone lekko; mieszać kolorowe
z nie za zimną czystą (nie ważne dlaczego -
kogo to obchodzi). Wtaczać się po schodach
(brudnych, śmierdzących schodach) lekko wstawiona
i śpiewać. Głośno: "Zdejmuję
                                            suknię - hep! -
- patrzcie dzieciny - again - za dwa tygodnie - wyje
z bóli - będę już zimna". Iść na ślepo. Spadać.
Leżeć najebana, płacząc. Skomleć, teatralnie
o kolejne dwie dychy, przez ścianę do sąsiada.
Mieć za sobą aborcje, rozwody, pogrzeby,
nie pamiętać tych imion, dłoni, tembru głosu.
Umieć się podłożyć każdemu palantowi.
Mówić do nich "ogierze", zapominać twarzy.
I udawać, że wszystko jest w porządku,
wymazując z pamięci wszystkie fazy, sposoby:
w spelunie, na ulicy, w tramwaju spóźnionym
z Ruczaju na Dworzec, na wytrzeźwiałce,
w windzie między piętrami. Przymować wizyty
zmarłych byłych mężów. Pieścić się swobodnie.
Nie móc już pić więcej i pić więcej jeszcze.

Lecz ponad browar wiedzeć, że wszystko, co wypiła
nie mogła, nie powinna wypijać z innymi,
gdzie indziej, kiedy indziej - to właśnie jest alkoholizm.

Wypiłeś browar. Teraz odstawiasz puszkę,
oblizując pianę z kącików. Ktoś patrzy z boku,
ktoś widzi, ktoś donosi. Piwo. Bania. Łóżko.

 

http://www.literackie.pl/utwory.asp?idautora=11&idtekstu=45&lang=

Komentarze (18)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się