Bistro

Autor: Dawid Mateusz (Dawid Kasiarz), Gatunek: Poezja, Dodano: 07 września 2016, 23:54:41, Tagi:  ojej

Kto szpachelką drybluje, pobrudzi się farbą,


ale to jutro: na jasnozielono

dla narzeczonej, co sygnalizuje koniec


durnych filmików o kotach (miejmy nadzieję). Wszak


oto zstąpił anioł, potem powiedział: 

kto szpachelką drybluje, pobrudzi się farbą, 


qui gladio ferit, gladio perit, wiadomeczka (lecz już po śniadaniu).

Komentarze (3)

    • Pawel G
    • 09 września 2016, 09:39:59

    Wszystko na swoim miejscu i pomysł niezły - ale wiersz wyszedł taki sobie.

  • Jeden z moich, szanowanych przeze mnie, nauczycieli powiedział kiedyś, że zapraszając do domu jakiegokolwiek majstra (malarz, hydraulik), nie należy go karmić na powitanie, a dopiero po skończonej robocie. Chodzi o to, że po posiłku mózg człowieka zajmuje się bardziej trawieniem, niż np. myśleniem o robocie (a więc myśleniem o dryblowaniu szpachelką, także). Dlatego słowa z ost. wersu "już po śniadaniu" rozszerzają możliwości interpretacyjne. I dobrze!

  • Nawet spoko, cały wierszyk jak drybling trochę.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się