Dawid Mateusz (Dawid Kasiarz) - Dziennik

Pchli targ#9: Izet Sarajlić - ***

Dziewczyny, które pchały się wczoraj na moje
wieczory literackie
są teraz kobietami. Rodzą dzieci, ogryzają paznokcie
i coraz mniej czasu mają dla księżyca.

Mężowie,
osiłki,
obchodźcie się delikatnie
z dziewczynami które pchały się wczoraj na moje
wieczory literackie.

Kruche są, łamliwe
a wątpię żeby czegoś się ode mnie dowiedziały
o brutalnej stronie życia.

----

1968, tłum. Danuta Cirlić-Straszyńska
  • 26 października 2014, 18:12:41
  • Podoba się: 4
  • Komentarze: 1

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Pchli targ #8: Hans Magnus Enzensberger - Hommeage a Godel

Teoremat Munchhausena, jego koń, harcap i bagno,
są czarujące, ale nie zapominaj:
Munchhausen był łgarzem.

Teoremat Godela to na pierwszy rzut oka
coś niepozornego, pomyśl jednak:
Godel ma rację.

"Wewnątrz każdego, dostatecznie pojemnego systemu
można formułować zdania,
których wewnątrz systemu
nie da się udowodnić, ani obalić,
chyba że sam system
byłby zmienny".

Możesz swój własny język
opisać swoim własnym językiem:
lecz nie do końca.
Możesz swój własny mózg
zbadać za pomocą własnego mózgu:
lecz nie do końca.
Itd.

Żeby się uprawomocnić
każdy możliwy system
musi się stać transcendentny,
tzn. unicestwić się.

"Dostatecznie pojemny" lub nie:
wolność opozycji
jest zjawiskiem braku,
albo sprzecznością.

(Pewność = Inkonsystencja)

Każdy możliwy do wyobrażenia jeździec,
więc również Munchhausen,
więc również ty jesteś subsystemem
dostatecznie pojemnego bagna.

A subsystemem tego subsystemu
jest własny harcap,
ten podnośnik
dla reformatorów i łgarzy.

Wewnątrz każdego dostatecznie pojemnego systemu,
więc również tutaj, w tym bagnie,
może formułować zdania,
których wewnątrz systemu
nie da się ani udowodnić, ani obalić.

Chwyć te zdania w garść
i ciągnij!

---
przeł. Grzegorz Prokop
  • 01 września 2014, 19:19:18
  • Podoba się: 3
  • Komentarze: 1

Podoba się (3)

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Pchli targ #7: Leopoldo Maria Panero - Strona dwudziesta

Czekając całymi dniami aż nadejdzie wiatr
Aż nadejdzie jeleń
Niebieski jak wiersz, jak świerszcz,
Uciekinier pędzący przez wiersz,
I aż obróci się w nicość mój ostatni wiersz
Ślina z ust aby spowodować śmierć
Niebieską na stronie
<<victorieusment fuit le suicide beau>> powiedział Mallarmé
Och, śliskie piękno samobójstwa
Jedyna róża, jedyny kwiat
Aby człowiek odkrył
Że nie jest człowiekiem.

---
tłum. Nie wiem -_-
  • 05 sierpnia 2014, 18:09:45
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 2

Podoba się (1)

Komentarze (2)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Pchli targ #6: Miklavz Komelj - ***

Ezra Pound przeprowadził przez rzekę Lete wspomnienie.
Dokąd je przeprowadził? Dotykam kobiecych rąk

które są takie stare, że się trzęsę.
Wspomnienie przyprowadza na nie boleść
sprzed prawie stu lat.

I wtedy jakby swoje dziecko ktoś bił po nich,
ból nieomal fizyczny. To te właśnie ręce.

Pożar świata dociera do moich nozdrzy
jak aromat wilgotnej łąki.
Ludzką mowę słyszę jako płacz dziecka.

---
tłum. Adam Wiedemann
  • 05 sierpnia 2014, 16:38:07
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 1

Podoba się (2)

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Pchli targ #5: Hans Magnus Enzensberger - Wypytywanie o północy

Gdzież, którą trzyma moja ręka, przyjaciółko,
przebywasz, przez jakie sklepienia
przenika, gdy na wieżach dzwony
marzą, że nareszcie pękły,
twoje serce?

Gdzie, przez jakie to śpieszysz wyręby, ty,
której lekko dotykam wargami, jakie
nocne ziele muska cię i odurza,
marzycielko, jakiż bród zrasza
twoje stopy?

Gdzie, gdy niebo szarzeje puste, najdroższa,
szumisz w sennym sitowiu, głaszczesz
drzwi i grobowce, czyjego posłańca,
który cicho drży, darzą pocałunkiem
twoje usta?

Gdzie jest ta fletnia, do której ucho skłaniasz,
gdzie zawodzenie, co ci włosy bezgłośnie
rozburza, a ja leżę zdrętwiały
i nasłuchuję, i czuwam, i dokąd to lecą
twoje ptaki?

Gdzie, w jakie wplątało cię lasy,
którą trzyma moja ręka, przyjaciółko,
twoje marzenie?
  • 05 sierpnia 2014, 16:09:43
  • Podoba się: 3
  • Komentarze: 7

Podoba się (3)

Komentarze (7)

  • tłum. Grzegorz Prokop.

    HME na pewno wrzuce więcej, tylko dogrzebie się do jego książeczki

    • . .
    • 05 sierpnia 2014, 16:13:03

    (leży na górnej półce z książkami w Krakowie)

  • wiem, wiem :)

  • Wrzucaj, wrzucaj, dobre kawałki.

  • Młody Enzensberger wrzuca Enzensbergera :)

  • To nie moja opinia. A czyja, to się wkrótce okaże ;)

  • hehe, z tym Enzensbergerem to w ogóle jest zabawna historia. Bo pierwszy raz w życiu czytałem go właśnie tam, wtedy, po obieraniu ogórów. Wszystko już było napisane, a jak poczytałem, to rzeczywiście, miałem mały mindfuck, bo się okazało, że jest gdzieś w Niemczech facet, który ma 80 lat i bardzo podobnie myśli o literature i podobne rzeczy robi w języku. Heh ;)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Pchli targ #4: Ko Un - Mogiłka w Kalmoe

Nie miało nawet roczku
ani imienia.

Zjawiło się na świecie,
wydało kilka tchnień i odeszło,
nim je wpisano do akt.

Matka wypłakała łzy do końca,
więc nie lamentowała.

Bo to były czasy głodu, proszę was.
Przyplątał się do mogiłki jakiś pies.
Obwąchał, zaczął kopać w głąb ziemi,
pożarł maleństwo i dostał wścieklizny.

Pokąsał z tej wścieklizny dwie osoby.

Wychodzi na to, że ten maluszek,
co nawet nie miał imienia,
podczas pobytu na świecie
zdążył wyprodukować wściekłego psa.

Którego zabił ktoś z Mijei.


---
tłum. A. Szostkiewicz
  • 05 sierpnia 2014, 16:06:27
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 0

Podoba się (2)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Pchli targ #3: Simon Armitage - Krzyk

Poszliśmy
na plac szkolny: ja i ten chłopiec,
którego imię i twarz

wypadły mi z pamięci. Chcieliśmy sprawdzić
zasięg ludzkiego głosu:
on miał krzyczeć z całej siły,

ja miałem podnieść rękę
na znak, że dźwięk pokonał
dzielący nas dystans.

Zawołał z drugiej strony parku – podniosłem rękę.
Poszedł dalej,
na koniec drogi,

koło wzgórza,
minął tabliczkę z nazwą Fretwell’s Farm –
krzyczał, a ja za każdym razem podnosiłem rękę.

Opuścił miasto i nagle był od dwudziestu lat martwy,
z przestrzelonym podniebieniem
w północnej Australii.

Chłopcze, którego twarzy i imienia nie pamiętam,
możesz przestać krzyczeć, i tak wciąż cię słyszę.

----
tłum. Jacek Gutorow i Jerzy Jarniewicz
  • 05 sierpnia 2014, 16:00:27
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 0

Podoba się (2)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Pchli targ #2: Peter Semolic - Czołg

Godzina jedenasta.
Czekam na Verę.
Wczoraj kupiliśmy dwa egzemplarze
pisma Czołg.
Jeden sprezentowaliśmy Markowi,
drugi leży teraz
w moich objęciach.

Godzina jedenasta.
Jestem zmęczony.
Oczy mi się zamykają.
Czołg leży w moich objęciach
i chrapie.
  • 05 sierpnia 2014, 15:53:26
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 2

Podoba się (2)

Komentarze (2)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Pchli targ #1: Jorge Oliviera Castillo - Edykt królewski

Trzeszczą kości pod skórą
i rośnie strach przed zapaścią.

Drganie jest widowiskowe i trwa
od stóp
aż po czubek głowy.

Wszyscy drżymy na wieść o dekrecie,
nakazującym wznosić aplauz wobec posągu,
prężącego się z uśmiechem, trzy pełne dni
w tygodniu.



tłum. Marcin Sarna

Jorge Oliviera Castillo (1961), poeta kubański.
  • 03 sierpnia 2014, 17:59:51
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 2

Podoba się (2)

Komentarze (2)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

wszystko

"wszystko co tu się dzieje,
śmierdzi śledziem"

H.M. Enzensberger

  • 26 maja 2014, 23:50:41
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

.

Dubstep serc
  • 23 maja 2013, 21:06:18
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Co?

Co łączy otwarte złamania i wysokie okna?
Albo ranę i zerwaną gałąź?
  • 18 kwietnia 2013, 20:50:15
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 1

Podoba się (0)

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się